„— Mówili coś podniesionym głosem, głośno się kłócili, a kobieta starała się ich pogodzić. Myślałem, że to może mąż z kochankiem żony prowadzi jakiś spór, ale że robią to na ulicy, wydawało mi się dziwne.
— Czy słyszeliście treść rozmowy
— Niewyraźnie.
— Skąd więc wiecie, o co im chodziło
— Dokładnie nie dosłyszałem, ale mniej więcej mogłem się domyśleć, że jeden z nich namawiał dru
giego, żeby z nim gdzieś pójść, a ten odmawiał kategorycznie.
— Jak byli ubrani
— Dokładnie nie mogę sobie przypomnieć, bo było późno, ale ubranie widziałem dokładnie... W pewnej chwili — ciągnął dalej dozorca — jeden z tych mężczyzn zaczął szarpać drugiego za ramię, chcąc go ściągnąć z chodnika na ulicę.
— Daleko to było od was
— Jakieś dziesięć kroków.
— Co było dalej
— W pewnej chwili mężczyzna, który nie chciał zejść z chodnika na ulicę, wyjął z kieszeni rewolwer i strzelił w prześladowcę. Ten zaś upadł natychmiast i rozciągnął się jak długi na chodniku.
— Dalej
— Ten, co strzelił, uciekał biegiem.
— Co się stało z kobietą
— Pobiegła za nim i razem uciekli.
— Czy to wszystko — spytał podejrzliwie sędzia, widząc, że dozorca ociąga się z dalszym zeznaniem.
— Nie — powiedział niezbyt chętnie dozorca. — Chodnikiem z drugiej strony szedł jakiś oficer. Podbiegi do nich, żeby ich schwytać, ale wtedy padł znowu strzał i oficer został lekko ranny. Tamci tymczasem uciekli i zniknęli.“(15)
Perfumy Kate Moss |Gry Dla Dzieci |plakaty